Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Praca w budownictwie - raport specjalny

12.04.2019

 

Co można zrobić, by zachęcić do pracy w budownictwie?

Do pracy w konkretnej firmie skłaniają atrakcyjne wynagrodzenie i warunki socjalne, w tym coraz częściej dobre systemy ubezpieczeń. Istotna jest także bliskość miejsca zatrudnienia. Dobrze, by praca nie była uciążliwa, pozostawiała odpowiedni margines na sprawy prywatne i życie rodzinne. Ważne, by dawała możliwości rozwoju zawodowego.

I tu pojawia się problem. Wynagrodzenie w polskim budownictwie systematycznie wzrasta i przewyższa inne sektory. Ten wzrost zresztą w dużej mierze związany jest z wydłużającym się efektywnym czasem pracy. Warunki socjalne w polskich firmach budowlanych są coraz lepsze, ale atrakcyjne „pakiety” dla pracowników to nadal rzadkość. Praca wciąż jest uciążliwa, a systemy zmianowe i nieprzewidziane nadgodziny nie ułatwiają życia rodzinnego. W budownictwie z założenia rzadko pracuje się niedaleko domu.

– O rozwoju zawodowym można mówić tylko w wypadku wyższego nadzoru - i to nie zawsze - mówi Zbigniew Janowski. – Bo nie mamy systemu potwierdzania kwalifikacji nabywanych w miejscu pracy. Rekrutacja? Firmy bardzo często posługują się agencjami pracy. Same zatrudniają głównie wysokiej klasy specjalistów. W ostatnich latach w średnich firmach popularne jest zjawisko rekrutacji całych grup wykwalifikowanych pracowników do realizacji określonego rodzaju robót. To grupy nieformalne, ale można je znaleźć w Internecie lub z polecenia innych wykonawców.

Napięta sytuacja na rynku pracy sprawia, że wśród wykonawców dochodzi do „kradzieży pracowników” z placów budów. – Rzeczywiście opowieści o autobusach, które zabierają pracowników na inne budowy to nie mit - mówi Jan Styliński. – W tym celu na niektórych z inwestycji zatrudniana jest ochrona do pilnowania pracowników, by nikt nie zaproponował im wyższego wynagrodzenia i nie zabrał z placu budowy.

Firmy starają się takiej polityki nie uprawiać, ale niestety rynek pracy w branży sprawia, że tak się dzieje. Co może zatem usprawnić sytuację na rynku pracy w branży budowlanej? – Ustabilizowane plany inwestycyjne na najbliższą dekadę - choć wiem, że to brzmi nierealnie, to jednak ma znaczenie fundamentalne - mówi Jan Styliński. - I wiele ważnych aspektów: przywrócić szkoły techniczne czy rozbudować pozapłacowe zachęty dla pracowników, ułatwić zatrudnianie i awansowanie obcokrajowców.

 

© Cecilia Lim - Fotolia.com

 

Przeczytaj też: Małe firmy w polskim eksporcie usług budowlanych

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube