Uszkodzenie infrastruktury telekomunikacyjnej w trakcie robót budowlanych pociąga za sobą roszczenie o naprawienie szkody i zwrot poniesionych kosztów naprawy. Jaką metodę przyjąć przy wycenie szkód? Porady rzeczoznawcy budowlanego

 

© BillionPhotos.com - Fotolia.com

 

Ustalenie wysokości szkody w opierciu o katalogi nakładów rzeczowych, prowadzi do jej znacznego przewartościowania. Może to stać się początkiem sporu, który często prowadzi strony na salę sądową.

Era społeczeństwa informacyjnego wyzwoliła olbrzymie inwestycje w budowę szerokopasmowej infrastruktury
telekomunikacyjnej
, która na przestrzeni ostatnich kilku lat podwoiła swoją łączną długość w skali kraju[1], co nie pozostaje bez wpływu na wzrost zagęszczenia uzbrojenia podziemnego w obszarach miejskich. Linie światłowodowe, jako dominujące obecnie medium transmisyjne, zmieniły charakter tego rodzaju uzbrojenia podziemnego i ich budowa nie wymaga już prostoliniowych odcinków zakończonych studniami kablowymi jak w przypadku kanalizacji kablowej, lecz mogą one swobodnie meandrować na granicy dopuszczalnych zbliżeń[2] do innego uzbrojenia. Na jednym obszarze może funkcjonować kilku operatorów sieci telekomunikacyjnej, co dodatkowo powiela ten rodzaj uzbrojenia podziemnego, powodując, że bezpieczne prowadzenie kolejnych robót ziemnych wymaga wręcz chirurgicznej precyzji. Oczywiście przyjęcie, że wzrost zagęszczenia uzbrojenia siecią telekomunikacyjną stanowi jedyny czynnik wzrostu ryzyka jej uszkodzenia, byłoby dużym uproszczeniem, należy pamiętać, że aż 70% awarii i katastrof budowlanych wywołanych jest przez tzw. czynnik ludzki[3]. To pojęcie obejmuje niedbałość, odstępstwa od projektu lub brak dostatecznych kwalifikacji i wiedzy zasobów ludzkich na budowie, a dopełnieniem tego jest świadoma rezygnacja wykonawców robót ziemnych z nadzoru gestora sieci telekomunikacyjnej podyktowana głównie chęcią redukcji kosztów za prowadzenie takich płatnych nadzorów.

A zatem prawdopodobieństwo uszkodzenia infrastruktury telekomunikacyjnej w trakcie robót budowlanych rośnie, jednak szybkie działania służb serwisowych operatora sieci telekomunikacyjnej są w stanie ograniczyć jego skutki, niezwłocznie przystępując do prac naprawczych.

 

Tab. Porównanie cen rynkowych elementów scalonych z ceną uzyskaną w oparciu o zakładowe katalogi nakładów rzeczowych z wykorzystaniem cen jednostkowych czynników produkcji publikowanych w ramach systemu Sekocenbud przez OWEOB „Promocja” w drugim kwartale 2018 r.

Lp.

Pozycja kosztorysowania

Operator

1

Operator

2

Operator

3

Wycena wg cen SEKOCENBUD

1.

Wyciąganie kabla światłowodowego

1,95 zł

2,80 zł

2,50 zł

8,20 zł

2.

Montaż złącza kablowego (bez materiału)

240,00 zł

70,00 zł

100,00 zł

 

3.

Montaż złącza kablowego + 1 spaw włókien światłowodowych (bez materiału)

440,00 zł

220,00 zł

180,00 zł

1516,00 zł

4.

Spawanie włókien światłowodowych

55,00 zł

40,00 zł

30,00 zł

78,00 zł

5.

Pomiar reflektometryczny włókna

105,00 zł

27,00 zł

35,00 zł

174,00 zł

6.

Otwarcie i zamknięcie mufy światłowodowej

111,00 zł

49,00 zł

105,00 zł

393,00 zł

 

Czytaj też: Rozdzielnice elektryczne i skrzynki telekomunikacyjne we współczesnym mieszkaniu

 

 

Wycena szkody

Sprawca szkody jest zobowiązany do jej naprawienia[4], a szkodą w tym przypadku będzie strata finansowa w wysokości ustalonej przez kosztorys powykonawczy naprawy uszkodzenia infrastruktury telekomunikacyjnej.

Sporządzenie kosztorysu powykonawczego podlega tym samym standardom co kosztorysowanie innych robót budowlanych, do wyboru pozostaje zatem metoda szczegółowa lub uproszczona obliczenia wartości kosztorysowej robót budowlanych[5]. W tym wypadku kosztorys powykonawczy jest jedynym dokumentem finansowego opisu wykonanych robót budowlanych i nie sposób go pominąć lub zastąpić innym dokumentem. W przypadku robót związanych z budownictwem telekomunikacyjnym pojawia się spory problem z dużym przewartościowaniem dostępnych katalogów nakładów rzeczowych ZN-96/TP S.A. - 039[6] i 040[7] - w stosunku do rzeczywistej pracochłonności. Wspomniane normy nakładów rzeczowych wdrożone zostały przez Telekomunikację Polską w roku 1996, kiedy budowa infrastruktury światłowodowej wchodziła do Polski, była zatem bardziej efektem prac doświadczalnych niż rzeczywistej praktyki.

Metoda szczegółowa przy obliczaniu wartości robót budownictwa telekomunikacyjnego dla planowanych inwestycji została całkowicie zmarginalizowana i ustąpiła pola metodzie uproszczonej opartej na elementach scalonych, głównie za sprawą krótkiej listy typowych robót.

Należy podkreślić, że kosztorys powykonawczy sporządzony metodą szczegółową na podstawie katalogów nakładów rzeczowych ZN-96/TP S.A. - 039 i 040 - będzie zgodny z zasadami kosztorysowania określonymi w polskich standardach wyceny robót budowlanych i z punktu widzenia formalnego będzie przedstawiał prawidłowy wykaz robót pod względem ilościowym i jakościowym. Jednak tak duża dysproporcja między uzyskaną wartością kosztorysową robót a cenami rynkowymi czyni tę metodę wyceny szkody usunięcia uszkodzenia infrastruktury telekomunikacyjnej metodą nieodpowiednią.

Przedmiotowe normy nadal są w powszechnym użytku w zakresie definiowania poszczególnych prac, a ich głównym walorem jest zawarty w nich opis i zakres działań koniecznych do wytworzenia danej pozycji, jednak ustalone w nich jednostkowe nakłady rzeczowe pracy ludzi i sprzętu obecnie nie odpowiadają rzeczywistej pracochłonności. Przy analizie źródeł tego stanu należy wyjść od spojrzenia na rynek telekomunikacyjny w szerokim ujęciu, tj. od stagnacji wielkości rynku telekomunikacyjnego do dalszej potrzeby rozbudowy sieci szerokopasmowych przez operatorów, co wprowadza dużą presję na maksymalną redukcję jednostkowych nakładów inwestycyjnych. Przekłada się to na konieczność redukcji zasobów ludzkich i sprzętowych użytych do wykonania robót, co wymusza daleko idącą optymalizację organizacji i usprawnienie prac. Niepokojący jest też wpływ presji ceny na świadomą rezygnację z zasad sztuki budowlanej, co znacząco wpływa na jakość i trwałość wykonanych sieci telekomunikacyjnych. Jako przykład można wskazać sposób zaciągania kabli światłowodowych do kanalizacji kablowej, w której zamiast odwijania kabla z bębna, wymagającego większej logistyki, wykonawcy zaciągają go z krążka leżącego obok studni, który jak zaciskająca się spirala wciągany jest do rur kanalizacji. Tak realizowane prace nie mogą być zarzutem w stosunku do norm pracochłonności określonych w katalogach nakładów rzeczowych, jednak nie pozostają bez wpływu na poziom cen rynkowych, co wskazuje pozycja nr 1 prezentowana w tabeli[8].

 

Roszczenie

W przypadku oparcia roszczenia na wartości ustalonej w kosztorysie powykonawczym, sporządzonym metodą szczegółową z wykorzystaniem katalogów nakładów rzeczowych, tworzy się pewna różnica wartości w stosunku do rynkowych kosztów naprawy uszkodzonej infrastruktury. Wielkość tej różnicy zależna jest od rozmiaru szkody i może sięgnąć kwoty rzędu kilkunastu tysięcy złotych, stanowiąc około 60-70% wartości kosztorysowej uzyskanej metodą szczegółową.

Taka sytuacja stoi w sprzeczności z ogólną zasadą braku możliwości wzbogacenia się na szkodzie[9] i stanowić będzie bezpodstawne wzbogacenie na szkodzie, a więc czyn niedopuszczalny w świetle kodeksu cywilnego. Okolicznościami sprzyjającymi do zaistnienia opisanej sytuacji jest relacja między podmiotami różnych branż budowlanych, mianowicie między poszkodowanym (branża telekomunikacyjna) a sprawcą (inna branża budowlana) lub jego ubezpieczycielem. W dwóch ostatnich podmiotach może nie być wiedzy o wadach wartości ustalonej według metody szczegółowej opartej na dostępnych katalogach nakładów rzeczowych TP S.A.

Sprawa jeszcze bardziej się komplikuje, jeżeli roszczenie o naprawienie szkody wejdzie na drogę sporu sądowego. W takiej sytuacji ciężar dowodowy podważenia wartości kosztorysowej, formalnie prawidłowo ustalonej, spoczywa po stronie sprawcy szkody działającego w innej branży budowlanej. Na uzasadniony wniosek strony sąd może powołać biegłego do ustalenia rynkowej wartości powstałej szkody, jednak niezależnie czy w opinii prywatnej czy opinii biegłego sądowego konieczne będzie uzasadnienie wady wyceny sporządzonej w oparciu o ogólnodostępne katalogi nakładów rzeczowych i ustalenie wartości szkody o ceny rynkowe, które nie mają swoich ogólnodostępnych źródeł. A zatem w przypadku sporu co do ustaleń wartości powstałej szkody infrastruktury telekomunikacyjnej kluczowy staje się udział rzeczoznawcy budowlanego lub inżyniera budownictwa w specjalności telekomunikacyjnej, który będzie w stanie ustalić i autoryzować wycenę powstałej szkody w postaci usunięcia uszkodzenia infrastruktury telekomunikacyjnej, opierając się na cenach rynkowych.

 

Polecamy także: Dobre praktyki dla budynkowych instalacji telekomunikacyjnych (teletechnicznych)

 

Podsumowanie

Pomimo świadomości wadliwości katalogów nakładów rzeczowych robót budownictwa telekomunikacyjnego prace nad ich aktualizacją nie znalazły finału, zapewne za sprawą, że w normalnym obrocie inwestycyjnym wartości robót budownictwa telekomunikacyjnego ustalane są jako pozycje scalone na podstawie kalkulacji własnych wykonawców, a zatem stają się kreowane przez działania rynkowe.

Warto też postawić pytanie: czy prezentowany sposób zawyżania roszczeń szkód w infrastrukturze telekomunikacyjnej nie jest działaniem przypadku lub brakiem wiedzy wspomnianego czynnika ludzkiego? Otóż szukając odpowiedzi, należy przeanalizować akta spraw sądowych związanych z takimi roszczeniami, gdzie w pismach procesowych powodów możemy znaleźć stwierdzenia:

  • Kosztorys powykonawczy został sporządzony prawidłowo na podstawie SEKOCENBUD wg. stawek z trzeciego kwartału 2016 r. i takie rozliczenia są honorowane przez ubezpieczalnie i sądy cywilne.
  • Wnoszę zatem o wydanie pisemnej uzupełniającej opinii przez biegłego, w której wyliczy koszt naprawy uszkodzonej infrastruktury (...) przy przyjęciu stawki SEKOCENBUD.
  • Zdaniem powódki załączony do pozwu kosztorys wskazuje ilość i rodzaj materiałów użytych do usunięcia uszkodzenia, użyty sprzęt oraz czas robót. Zawiera zatem informacje pozwalające na skosztorysowanie dokonanej naprawy urządzeń powódki[10].

Tak prezentowane stanowisko powoda nie pozostawia wątpliwości, że sposób wyceny oparty na przewartościowanej metodzie szczegółowej przy sporządzaniu kosztorysu powykonawczego został świadomie przyjęty do wyceny szkody. Celem artykułu nie jest szczegółowa analiza zjawiska lub motywów jego stosowania, lecz rzucenie szerszego światła na zachodzące niepożądane zjawisko wykorzystywane do zawyżania roszczenia związanego z uszkodzeniem sieci telekomunikacyjnej. Świadomość takiej sytuacji pozwoli inżynierom na zwrócenie szczególnej uwagi na sposób i zasadność wyceny wielkości opisanego typu roszczenia, z którym mogą się spotkać, pełniąc różne funkcje w budownictwie.

 

mgr inż. Dariusz Cierpiński

rzeczoznawca budowlany PIIB w telekomunikacji

biegły sądowy budownictwa telekomunikacyjnego

 

[1]  Raporty o stanie infrastruktury telekomunikacyjnej za lata 2010-2016 oraz Raporty o stanie rynku telekomunikacyjnego za lata 2010-2016 opracowane przez Urząd Komunikacji Elektronicznej.

[2]  Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 26 października 2005 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie (Dz.U. z 2005 r. Nr 219, poz. 1864).

[3]  L. Runkiewicz, Przyczyny techniczne wystąpienia zagrożeń, awarii i katastrof budowlanych, „Inżynier Budownictwa" nr 11/2011.

[4] Art. 361 § 1 - ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. 2017 r. poz. 459 ze zm.).

[5]  Stowarzyszenie Kosztorysantów Budowlanych, Polskie standardy kosztorysowania robót budowlanych, wyd. II, Warszawa 2017.

[6]  ZN-97/TPSA-039. Zakładowy katalog nakładów rzeczowych. Linie optotelekomunikacyjne.

[7]  ZN-97/TPSA-040. Zakładowy katalog nakładów rzeczowych. Telekomunikacyjnie sieci miejscowe.

[8]  D. Cierpiński, Podwójne standardy wyceny szkód infrastruktury telekomunikacyjnej, „Budownictwo i Prawo" nr 21/2018.

[9] Art. 405-414 kodeksu cywilnego.

[10] Cytaty pochodzą z akt sądowych trzech spraw, w których przedmiotem sporu były roszczenia za uszkodzenie infrastruktury telekomunikacyjnej.

 

Polecamy też: Instalacje telekomunikacyjne w budynkach mieszkalnych