Kierowcy mogą już korzystać z nowego, ponadczterokilometrowego odcinka drogi ekspresowej S19 prowadzącego od węzła autostradowego Rzeszów Zachód do węzła Świlcza, zlokalizowanego na krajowej „czwórce”.

S19 w. Rzeszów Zachód - w. Świlcza to ostatni odcinek tzw. autostradowej obwodnicy Rzeszowa. Stanowi bezpośrednie połączenie istniejącej drogi krajowej nr 4 z autostradą A4. Kierowcy jadący autostradą A4 będą mogli z niej zjechać na węźle autostradowym Rzeszów Zachód i dalej oddanym do ruchu odcinkiem S19 dojechać do krajowej „czwórki” w miejscowości Świlcza. Z kolei kierowcy jadący DK4 będą mogli odcinkiem S19 dojechać poprzez węzeł Rzeszów Zachód do autostrady A4.

Wykonawcą robót była firma Eurovia, która w 10 miesięcy dokończyła budowę odcinka S19. W zakres robót wchodziła m.in. budowa węzła Świlcza na skrzyżowaniu S19 i drogi krajowej nr 4, dokończenie budowy obiektów inżynierskich (3 wiadukty, 1 most, 6 przepustów z blach falistych), dokończenie budowy kanalizacji deszczowej, nasypów, warstw podbudowy oraz nawierzchni bitumicznych, a także budowa oświetlenia drogowego wraz z zasilaniem, urządzeń związanych z ochroną środowiska, urządzeń bezpieczeństwa ruchu oraz dróg serwisowych. Na szczególną uwagę zasługują ronda turbinowe wybudowane na węźle Świlcza. Jest to nowe rozwiązanie zastosowane na podkarpackich drogach. Ronda wybudowane są w taki sposób, że potoki ruchu pasa wewnętrznego i zewnętrznego nie przecinają się. Ponieważ pojazdy są kierowane na odpowiednie wyloty ronda, zmniejsza to ryzyko kolizji. Ustąpienie pierwszeństwa następuje tylko przy wjeździe na rondo, po czym w żadnym punkcie na rondzie lub przy zjeździe z niego nie występują punkty kolizyjne z innymi pojazdami.

 

 

Przypomnijmy, że pod koniec maja 2012 r. GDDKiA zdecydowała o odstąpieniu od umowy na budowę tego odcinka drogi ekspresowej S19. Poprzedni wykonawca - polsko-indyjskie konsorcjum firm Radko Sp. z o.o., Autostrada Wschodnia Sp. z o.o. oraz PUNJ LLOYD LTD z Indii, nie realizował zapisów kontraktowych oraz wykazywał brak płynności finansowej. W ciągu 23 miesięcy trwania kontraktu zrealizował zaledwie 49% zakresu umowy, podczas gdy czas trwania kontraktu był pierwotnie określony na 18 miesięcy. Termin ten, przedłużony w wyniku uznanych roszczeń wykonawcy, minął 11 lutego 2012 r. W związku z tym w drodze przetargu wyłoniony został nowy wykonawca, który dokończył budowę odcinka „eski”.

Wartość robót to 142,9 mln zł. Projekt współfinansowany jest przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

 

Źródło: GDDKiA