Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Czy warto znać realizowany przez siebie, w dodatku własny, projekt

17.09.2018

 

Fot. 11. Mimośród słupka kratownicy

 

Fot. 12. Brak osiowości wspawania słupka i krzyżulców dźwigara

 

Nasuwa się pytanie. A nawet kilka.

Jak długo jeszcze będzie rządzić wyłączne kryterium najniższej ceny?

Gdzie jest granica braku odpowiedzialności inwestorów w dążeniu do otrzymania budynku prawie za darmo i wykonawców w próbach wygrywania przetargów z ofertą poniżej kosztów i usiłowaniami zaoszczędzenia na każdym kroku, nawet kosztem bezpieczeństwa.

Co tam robił kierownik budowy i zespół inspektorów nadzoru?

Inwestor nie budował w Polsce pierwszego marketu, powinien wiedzieć, na czym powinna polegać jego rola w procesie inwestycyjnym.

Wykonawca zapewne widział z okna, jak sąsiad stawiał stodołę, i stał się w ten sposób ekspertem od budowania w każdych warunkach gruntowych i terenowych. System taki może się czasami sprawdzać przy realizacji prostych obiektów w łatwych warunkach gruntowych, np. wiaty na działce rekreacyjnej czy namiotu na polu biwakowym. Ale przy bardziej odpowiedzialnych obiektach każde odstępstwo od obowiązujących reguł musi się skończyć porażką. Tym boleśniejszą, im bardziej skomplikowany wykonuje się obiekt.

 

Olgierd Donajko

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube