Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Jak zapobiegać glonom na elewacji

20.03.2019

Fot. 2. Naloty glonów występujące w miejscach nierówności na styku płyt warstwy ocieplającej

 

Czynniki determinujące rozwój glonów

Inwestorzy najczęściej koncentrują się na zagadnieniach estetycznych, zapominając o funkcjach technicznych. Po pierwsze problemy eksploatacyjne może generować sam projekt. Skomplikowane bryły budynku, różnorodne formy przestrzenne powodują, że pojawiają się miejsca niedostatecznie doświetlone lub źle „przewietrzane”. Obiekty budowlane są zaś nierozerwalnie związane z ich otoczeniem i aspekt zagrożenia atakiem mikroorganizmów powinien być rozpatrywany już na etapie projektowania budynków.

Istnieje wiele uwarunkowań determinujących rozwój oraz intensywność skażenia mikrobiologicznego elewacji budynków: czynniki atmosferyczne, biologiczne związane ze środowiskiem i techniczne. W znacznej mierze to czynniki środowiskowe decydują o rozwoju mikroorganizmów.

Glony najczęściej się pojawiają na ścianach północnych i wschodnich, gdzie ze względu na ograniczone nasłonecznienie dłużej utrzymuje się wilgoć. Zacienienie elewacji może być spowodowane również gęstym usytuowaniem zabudowy czy też bujnej roślinności.

Usytuowanie budynku, jego architektura często powodują tworzenie miejsc o złej cyrkulacji powietrza, a brak właściwego „przewietrzania” ma wpływ na tempo osuszania zawilgacanej deszczem elewacji. Ściany dłużej pozostają wilgotne, co sprzyja pojawianiu się skażenia i bardziej intensywnemu rozwojowi mikroorganizmów. Szczególnie narażone są budynki usytuowane w pobliżu zbiorników wodnych i na terenach nadmorskich ze względu na wysoką wilgotność powietrza.

Usytuowanie budynku w pobliżu drzew i krzewów, a szczególnie w okolicy dużych skupisk zieleni, gdzie zarodniki i cząstki organiczne występują w dużym stężeniu, powoduje osadzanie się ich na powierzchni elewacji, zwłaszcza wtedy, gdy jest ona zawilgocona. Ruchliwe arterie czy obszary przemysłowe są źródłem zanieczyszczenia atmosfery, co naraża elewację na osiadanie na niej kurzu i brudu, stanowiących pożywkę dla mikroorganizmów.

Niebagatelny wpływ na wzrost glonów mają również czynniki techniczne: dobór materiałów ze względu na występujące zagrożenia biologiczne oraz ich jakość. Ciągle jeszcze doborze materiałów decyduje ich cena lub rekomendacje handlowca. Rzadkim kryterium doboru rozwiązań materiałowych jest kryterium jakościowe, rozumiane jako trwałość eksploatacyjna systemu. Ogromne znaczenie ma też technika nakładania warstw zewnętrznych oraz jakość przygotowanie podłoża. Długoletnie obserwacje ocieplanych elewacji budynków wykazały, że nierówności powierzchni wynikające z nierównego lica płaszczyzny warstwy termoizolacji czy nierównomierne zatarcie wyprawy tynkarskiej są przyczyną osadzania się zabrudzeń, a co za tym idzie skażenia mikrobiologicznego. Najłatwiejszą do zaobserwowania przyczyną zawilgoceń ścian są wszelkiego rodzaju błędy montażu obróbek blacharskich, rynien, zadaszeń i innych elementów mających za zadanie ochronę przed działaniem wody. Często spotykane są parapety bądź obróbki gzymsów o niedostatecznym lub wręcz złym (w stronę ściany) spadku, niedokładnie zamontowane lub uszkodzone łączniki rynien i rur spustowych lub uszkodzenia pokryć dachów. Permanentne zawilgocenie ściany budynku nieuchronnie prowadzi do wzrostu na ich powierzchni glonów i grzybów.

 

Plecamy także: Remonty murów licowych

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube