Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Wynajem to sposób na kryzys

03.09.2013

Nie warto kupować sprzętu, którego będzie się używać tylko przez jakiś czas.

Zakup i koszty utrzymania sprzętu, to największa zmora firm z sektora budowlanego, zwłaszcza w obecnej sytuacji spowolnienia gospodarczego. Z drugiej strony bez odpowiedniego zaplecza maszynowego, większość zleceń, może przejść koło nosa. Na to przedsiębiorca nie może sobie pozwolić.

Co w takiej sytuacji? Skontaktuj się z CRAMO – wypożyczalnią maszyn budowlanych.

Za korzystaniem z usługi wynajmu, alternatywnej dla kupna czy leasingu sprzętu przemawia przede wszystkim przejrzystość kosztów. Płacisz tylko za to, co aktualnie pracuje na Twój zysk: za maszynę, która jest Ci właśnie potrzebna, przez okres, który sam ustalasz. Po co kupować coś, czego będziesz używał tylko przez jakiś czas, a później będzie to dla Ciebie tylko kosztem?.

Wynajmując maszynę, nie musisz też martwić się o wydatki związane z serwisem. Dopuszczenia dozorowe, przeglądy konserwatorskie? Nie musisz nawet wiedzieć, co to jest. Cramo bierze również na siebie kwestie odpowiedzialności przed służbami bezpieczeństwa pracy. 

Liczby mówią same za siebie

Wyobraź sobie, że dostałeś zlecenie, do wykonania którego potrzebujesz 12-tonowego walca i minikoparkę. Prace potrwają miesiąc, za niedotrzymanie terminu grozi  kara. Gdybyś chciał ten sprzęt kupić, potrzebowałbyś 300 tys. zł (walec) i ok. 80 tys. zł (minikoparka). Wypożyczenie tego sprzętu w Cramo to ok. 12,5 tys. zł za walec i ok. 4,7 zł za minikoparkę. Nie musisz też obawiać się nieprzewidzianych sytuacji; w razie awarii Cramo wyśle do Ciebie na budowę serwisanta, a jeśli ten nic nie poradzi, wymienią sprzęt na sprawny.  A teraz drugi scenariusz, którym zapewne nie będziesz już zainteresowany; kupujesz sprzęt, wydając na niego 380 tys. zł (zakładając, że w ogóle możesz sobie na to pozwolić), który później stoi bezczynnie, bo akurat nie ma na niego zapotrzebowania, a Ty ponosisz miesięcznie koszty jego serwisu, amortyzacji, ubezpieczenia i koszt finansowania. Twoja firma traci w ten sposób ok. 5000 tys. zł na dwóch tylko maszynach.

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube

Profil na Google+