Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Rok 2018 na rynku mieszkaniowym

12.02.2019

 

Przy tym na rynku wciąż nie brakuje chętnych na zakup własnego mieszkania. Popyt został podtrzymany dzięki wyraźnemu wzrostowi skali kredytowania hipotecznego. Roczny wolumen transakcji odnotowany na 6 rynkach, dla których REAS | JLL Residential Advisory realizuje cykliczny monitoring, był zaledwie o 11% niższy niż ten w 2017 r. Warto też zauważyć, że dla pozostających dotychczas w końcówce stawki Poznania i Łodzi był to sprzedażowo najlepszy w historii rok.

– Mniejszy wybór, przy skokowo rosnących cenach musiał skutkować ostudzeniem zapału części nabywców. Nie oznacza to jednak, że popyt zniknął z rynku. Dla określonych grup zakup stał się faktycznie niemożliwy – bez wsparcia MdM-u ci najmniej zamożni nie są w stanie spełnić warunków uzyskania zdolności kredytowej. Z kolei kupujący mieszkania inwestycyjnie postanowili zaczekać z decyzją o kolejnej inwestycji lub zaczęli szukać okazji na rynkach, na których relacja czynszów do cen mieszkań była wciąż korzystna. Tak rozkręcił się wreszcie rynek w Łodzi czy w Katowicach – komentuje Katarzyna Kuniewicz, dyrektor Działu Badań Rynku Mieszkaniowego REAS | JLL Residential Advisory.

Zdaniem ekspertki w najbliższych miesiącach i latach najważniejszą oraz najbardziej stabilną grupą nabywców na rynku pierwotnym będzie już duża i wciąż rosnąca grupa dość zamożnych nabywców, decydujących się na zakup ze względu na chęć poprawy warunków mieszkaniowych lub długoterminowego ulokowania pieniędzy. To z myślą o tej grupie deweloperzy przygotowali w ostatnim roku znaczną część swojej oferty. Choć w 2019 r. należy się spodziewać nieznacznego pogorszenia rezultatów sprzedażowych, to dopóki stopy procentowe będą utrzymywać się na niskim poziomie, a na rynku nie pojawią się alternatywne możliwości inwestowania, można przewidywać stabilne zainteresowanie nabywaniem mieszkań nie tylko za kredyt, ale także za gotówkę zarówno na własne potrzeby, jak i pod wynajem.

 

1Rekord wynoszący 19,8 tys. nowych wprowadzeń w kwartale padł w IV kw. 2007 r.

 

Czytaj też: Koniunktura sprzyja deweloperom mieszkaniowym

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube