W ujęciu globalnym branża budowlana pozostaje w tzw. sektorze cyklicznym twierdzą analitycy Atradius. Wyniki firm budowlanych są ściśle powiązane ze wzrostem gospodarczym danego kraju i nastrojami inwestorów, a także z zaufaniem do biznesu i konsumentów – wynika z raportu Market Monitor dotyczącego rynku budowlanego.

 

Fot. Fotolia.com

 

W budownictwie stare problemy i nowe zmiany

Na rynkach, na których branża budowlana silnie prosperowała w ostatnich latach, nadal występuje mocna konkurencja, marże pozostają niewielkie, a nabywcy publiczni spóźniają się z płatnościami. Dodatkowo odsetek niepowodzeń biznesowych pozostaje wyższy niż w większości innych branż. Eksperci oceniają, że jest to związane z powtarzającymi się problemami w branży budowlanej, niezależnie od bieżącej wydajności sektora. Pomimo cykliczności i stałych problemów, z globalnej perspektywy pojawiają się nowe trendy oraz ciągłe zmiany.

Jednym z nich jest rozwój nowych technologii, który odgrywa coraz ważniejszą rolę, przy czym ich wpływ na branżę będzie coraz większy. Drukowanie 3D, modelowanie informacji o budynku (BIM), drony, roboty, śledzenie GPS to tylko niektóre z narzędzi, których w różnym stopniu przemysł już zaczął używać. W rozwiniętych gospodarkach duże znaczenie odgrywać będą prefabrykowane i modułowe konstrukcje, zwiększenie niezależności od niekorzystnych warunków pogodowych, wyższy zrównoważony rozwój poprzez recykling i zapobieganie zanieczyszczeniom.

 

Rynek budowlany w USA i Niemczech

W 2018 r. budowlanka w USA zanotowała wzrost o 3%, przy rosnących nakładach na budowę w prawie każdym regionie, przy czym potencjał rynku mieszkaniowego ograniczyło wyższe oprocentowanie kredytów hipotecznych. Zdaniem ekspertów poprawy sytuacji należy oczekiwać wraz ze wzrostem płac. W tym roku prognozowana jest kontynuacja wzrostu wydatków na budownictwo (wzrost o 4,8%), choć w wolniejszym tempie niż w 2018 r. (przewidywany w zeszłym roku na poziomie 6,5%). Głównymi czynnikami wpływającymi na sektor są niższy wzrost gospodarczy, niedobory siły roboczej, wyższe stopy procentowe i niepewność co do rozwoju handlu.

Z kolei w zeszłym roku niemiecki sektor budowlany w dalszym ciągu notował solidne wyniki. Prognozy na tym roku. pozostają optymistyczne, głównie w wyniku dobrej sytuacji w zakresie zamówień w segmencie budownictwa mieszkaniowego, ale także w budownictwie publicznym. Dzięki stabilnemu popytowi i silnemu wzrostowi cen większość firm budowlanych była w stanie poprawić swoje zyski w ciągu ostatnich kilku lat, a perspektywy zysku na 2019 r. pozostają na podobnym poziomie. Średnio terminy płatności w niemieckim sektorze budowlanym wynoszą około 45–60 dni. Jednak w dalszym ciągu sektor budowlany należy do najbardziej ryzykownych, ponieważ odsetek powiadomień o braku płatności i roszczeń z tytułu ubezpieczenia kredytu jest nadal wyższy niż w innych niemieckich sektorach gospodarki.

 

Czytaj też: Wzrost w budownictwie mieszkaniowym

 

Sektor budowlany w Polsce bez zmian

Jednym z poważniejszych problemów, jakie dotykają całą branżę budowlaną w Polsce, są pogłębiające się zatory płatnicze, co doprowadziło do znaczącego wzrostu upadłości firm w 2018 r. Dodatkowo, niskie bezrobocie na poziomie 6,1% skutkuje brakiem wykwalifikowanej siły roboczej, a otwarcie w 2019 r. rynku niemieckiego na pracowników ze Wschodu pogłębi ten problem.

Arkadiusz Taraszkiewicz z Atradius Polska zwraca również uwagę, że po powolnym starcie w poprzednich latach, w 2018 r. Program Budowy Dróg Krajowych i Autostrad na lata 2014–2023 wkroczył w intensywną fazę realizacji, m.in. dzięki czemu produkcja budowlano-montażowa wzrosła w 2018 r. o 17,9% (GUS). Skumulowanie prac w tak krótkim okresie spowodowało jednak gwałtowny wzrost cen materiałów budowlanych i kosztów pracy. Zdaniem eksperta część firm budowlanych musiała dokonać rewaluacji kontraktów zawartych kilka lat temu.

Z kolei w segmencie budownictwa kubaturowego w Polsce sytuacja jest stabilna, na co wpływ mają niskie stopy procentowe, wysokie tempo wzrostu PKB, a także szybko rosnące wynagrodzenia i niskie bezrobocie. Sprzyjające warunki pozytywnie wpływają na decyzje inwestycyjne dotyczące zakupów nieruchomości zarówno na użytek własny, jak i wynajem. Niepokoić może jedynie spadek ilości umów podpisanych przez deweloperów z klientami w 2018 r., co jest prognozą fazy wolniejszego wzrostu na rynku mieszkaniowym. Stabilny wzrost eksperci przewidują w sektorze budownictwa kubaturowego dotyczącej magazynów, biur i powierzchni handlowej.

 

Przeczytaj także: Ruch budowlany w 2018 r.