Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Rok 2018 na rynku mieszkaniowym

12.02.2019

64,8 tys. mieszkań sprzedanych i 65,7 tys. mieszkań wprowadzonych to wynik, z jakim 2018 rok zamknęli deweloperzy działający w 6 największych polskich miastach. Choć rok do roku liczba zawartych umów spadła o 11%, to ich łączna wartość była zaledwie o 4% niższa. Był to drugi najlepszy rok w historii branży – podaje raport „Rynek mieszkaniowy w Polsce – IV kwartał 2018 r.” opublikowanym przez REAS | JLL Residential Advisory.

 

Bliska historycznego rekordu1 liczba wprowadzeń, po trzech kwartałach wyraźnych spadków i finisz sprzedaży w doskonałym stylu to zamknięcie roku, jakiego nie mogli się spodziewać nawet sami zainteresowani. 19,3 tys. mieszkań wprowadzonych w IV kwartale 2018 r. (+25% k/k) pozwoliło deweloperom działającym na 6 największych polskich rynkach powiększyć i uatrakcyjnić ofertę, co zaowocowało blisko 16% k/k wzrostem liczby transakcji (16,5 tys. na 6 rynkach). W rezultacie, w całym roku deweloperzy działający w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi sprzedali 64,8 tys. mieszkań, osiągając drugi w historii tego sektora wynik.

 

 

W Warszawie deweloperzy od października do grudnia wprowadzili do oferty blisko 9 tys. nowych lokali – o 66% więcej niż przed kwartałem i o 37% więcej niż przed rokiem. Nie pozwoliło im to jednak pobić wyśrubowanego rocznego wyniku z 2017 r. W ujęciu rocznym zwycięzcą pod względem skali wzrostu liczby wprowadzeń został Poznań, gdzie na rynek trafiło 6,4 tys. mieszkań – o 66% więcej niż w 2017 r.

Zwiększona podaż nie zahamowała jednak dalszego wzrostu cen, które osiągnęły poziom z lat 2007–2008. Złożyły się na to przede wszystkim: ograniczona dostępność terenów inwestycyjnych i wzrost ich cen, problemy z zakontraktowaniem wykonawstwa wynikające z ograniczonej podaży siły roboczej i skokowego wzrostu kosztów materiałów budowlanych, ustanie wpływu MdM hamującego wzrost cen w najniższych segmentach rynku i wreszcie zmiana struktury oferty, w której pojawiło się istotnie więcej mieszkań z segmentu o podwyższonym standardzie i apartamentowego.

 

 

Uśredniony dla 6 rynków roczny wzrost cen wyniósł 11%, a w poszczególnych miastach były one nawet większe. W Warszawie średnia cena 1 m² mieszkania pozostającego w ofercie na koniec grudnia 2018 r. była aż o 13,3% wyższa niż przed rokiem. Dwucyfrowe wzrosty zanotowano także w Krakowie (+12,6%), Wrocławiu (+11,9%) i Trójmieście (+11%).

– Wprawdzie dynamika wzrostu cen osłabła, bo stabilizuje się powoli sytuacja na rynku budowlanym, ale nie dotarliśmy jeszcze do punktu zwrotnego. Nie stanie się to dopóty, dopóki podaż nie zacznie przeważać nad popytem, a relacja cen do wynagrodzeń nie pogorszy się jeszcze wyraźniej. Kluczowe znaczenie dla wielkości popytu będą miały także wyższe stopy procentowe – komentuje Kazimierz Kirejczyk, wiceprezes zarządu JLL.

www.piib.org.pl

www.kreatorbudownictwaroku.pl

www.izbudujemy.pl

Kanał na YouTube